DNA · Biblioteka genealogii genetycznej

Testy i surowe dane

Trzy rodzaje testów odpowiadają na trzy różne pytania. Co wybrać, kogo przebadać najpierw i co zrobić z plikiem surowych danych.

Najpierw pytanie, potem test

Dostępne są trzy różne badania i analizują różne części genomu. Test autosomalny obejmuje wszystkie linie przodków w zasięgu pięciu, sześciu pokoleń i to od niego zaczyna się w większości przypadków. Test Y-DNA śledzi wyłącznie linię ojcowską, może go wykonać tylko mężczyzna, ale sięga znacznie głębiej w czasie. Test mtDNA śledzi wyłącznie linię matczyną i dla ustalania konkretnych pokrewieństw rodzinnych ma niewielką przydatność, bo zmienia się zbyt wolno.

Wybór niewłaściwego testu kończy się wydatkiem i wynikiem, z którego nic nie wynika — dlatego warto zacząć od tego, co chce się ustalić.

O wyborze firmy decyduje baza

Przy teście autosomalnym dopasowania biorą się z bazy, nie z jakości laboratorium. Test wykonany bezbłędnie w serwisie, w którym nie ma Twoich krewnych, da listę bezużyteczną. Nie publikujemy rankingów ani cen, bo zmieniają się kilka razy w roku i szybko wprowadzają w błąd — sprawdzaj bieżące warunki u dostawcy.

Plik z wynikiem należy do Ciebie

Serwis udostępnia surowe dane: plik tekstowy z odczytem kilkuset tysięcy pozycji w genomie. Pobierz go i zachowaj poza kontem, bo firmy bywają przejmowane, zmieniają regulaminy i zamykają konta nieaktywne. Ten sam plik można zwykle przenieść do innych serwisów i pojawić się w kilku bazach dopasowań za cenę jednego testu.

Przed wysłaniem pliku gdziekolwiek warto wiedzieć, co dokładnie się przekazuje. Surowe dane jednoznacznie identyfikują osobę, a pośrednio mówią też o jej rodzicach, rodzeństwie i dzieciach.

Jeśli możesz przebadać kogoś starszego, zrób to najpierw

Im starsze pokolenie, tym więcej zachowanego DNA przodków i tym więcej wykrywalnych dopasowań. Test babci obejmuje wszystko, co pokazałby Twój, i znacznie więcej. Wymaga to jednak świadomej zgody osoby badanej — także co do konsekwencji, których nikt nie planuje.