Zdjęcia i pamiątki

Przodek w mundurze na fotografii

Awers pokazuje mundur i otoczenie, a odwrocie podpis, pieczęć zakładu i ślady albumu. Opis zdjęcia, który oddziela to, co widać, od tego, co wiadomo.

Grupa oficerów Legionów w maciejówkach i mundurach polowych w okopie, w prawym dolnym rogu napis fotografa Fot. Ryś Zakopane
Oficerowie VI batalionu I Brygady Legionów w okopach nad Nidą, 1915 r. Fot. Jan Ryś. Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 22-179. Wikimedia Commons, domena publiczna. Kliknięcie otwiera większy obraz.

Fotografia przodka w mundurze może pomóc ustalić okres i formację, w której służył. Zacznij od kopii obu stron odbitki i zapisu rodzinnych informacji. Odczyt oznaczeń porównaj z przepisami mundurowymi właściwymi dla danego okresu.

Dwie strony wojskowej odbitki

Awers pokazuje mundur i otoczenie, natomiast na odwrocie mogą pozostać podpis, pieczęć zakładu, adres lub ślady umieszczenia w albumie. Kopia obu stron pozwala badać obraz bez wielokrotnego przekładania oryginału. Powiększenie pomaga oglądać zachowane szczegóły, ale nie odzyska informacji, której odbitka nie zawiera.

Oryginału nie podpisuj długopisem ani markerem. Jeśli musisz oznaczyć odbitkę, użyj miękkiego ołówka na rewersie, przy krawędzi, bez nacisku. Przechowuj w kopertach obojętnych chemicznie, z dala od światła i wilgoci.

Mundur, oznaczenia i tło

Fotografia niesie więcej danych, niż widać na pierwszy rzut oka.

Mundur wskazuje armię, okres i często rodzaj wojsk. Oznaczenia na kołnierzu i naramiennikach pozwalają zawęzić stopień. Tło bywa rozpoznawalne - koszary, dworzec, charakterystyczny budynek. Sposób ustawienia grupy mówi czasem o okazji: zdjęcie pamiątkowe przed wymarszem wygląda inaczej niż portret atelierowy.

Pieczęć zakładu fotograficznego na rewersie to jedna z najlepszych wskazówek, bo wskazuje miejscowość, a często także okres działalności zakładu. Zapisz ją dosłownie wraz z adresem, jeśli jest podany.

Rodzaj odbitki - format, papier, sposób wykończenia brzegów - pomaga datować zdjęcie niezależnie od jego treści.

Obserwacja osobno od przekazu

Zapisuj osobno trzy rzeczy:

Co widać. Trzech mężczyzn w mundurach, siedzący w środku ma na kołnierzu oznaczenia, w tle mur ceglany. To jest obserwacja i będzie prawdziwa niezależnie od tego, jak potoczą się poszukiwania.

Co wiadomo z przekazu. Babcia mówiła, że siedzący to jej ojciec, a zdjęcie zrobiono przed wyjazdem na front. To jest źródło wtórne, cenne, ale niepewne - i trzeba zapisać, od kogo i kiedy je masz.

Co z tego wynika. Wniosek, wraz z uzasadnieniem i zaznaczonym stopniem pewności.

Mieszanie tych trzech poziomów sprawia, że po latach nie da się odróżnić ustalenia od domysłu - a to najczęstsza wada rodzinnych opisów.

Identyfikacja osób

Przy zdjęciach grupowych opisuj pozycje jednoznacznie: „drugi od lewej w górnym rzędzie”, a nie „ten wysoki”. Jeśli nie wiesz, kto jest kto, zapisz to wprost zamiast zgadywać - „nie zidentyfikowano” jest uczciwym i użytecznym wpisem.

Przy porównywaniu twarzy z innymi zdjęciami zachowaj ostrożność. Podobieństwo rodzinne bywa mylące, a jakość dawnych odbitek utrudnia porównania. Rozpoznanie po twarzy potwierdź podpisem na odwrocie, dokumentem albo drugą, opisaną fotografią.

Zapisz, zanim zapomnisz

Opis trzymaj w pliku obok skanu, a nie w pamięci. Minimalny zestaw danych: sygnatura własna zdjęcia, skąd pochodzi i od kogo, opis tego, co widać, przekaz rodzinny wraz ze źródłem, wnioski i ich uzasadnienie, data sporządzenia opisu.

Datę opisu podaje się nie dla formalności: za pięć lat będziesz chciał wiedzieć, czy dany wniosek powstał przed, czy po znalezieniu jakiegoś dokumentu.

Kiedy warto pokazać zdjęcie komuś innemu

Przy oznaczeniach, których nie potrafisz rozpoznać, pomocne bywają zbiory muzealne i opracowania dotyczące umundurowania. Prosząc o pomoc, wyślij skan dobrej jakości i sam opis tego, co widać. Własną hipotezę zachowaj na później, żeby nie sugerować odpowiedzi.

Jeśli publikujesz zdjęcie, pamiętaj o osobach żyjących i o tym, że nie każdy chce, by wizerunek jego rodziny krążył publicznie.

Datowanie po samej odbitce

Gdy na zdjęciu nie ma żadnego napisu, pozostaje datowanie po tym, czym zdjęcie fizycznie jest. Cechy odbitki warto porównać z datowanymi przykładami tej samej techniki fotograficznej.

Zwróć uwagę na format i grubość kartonu, na sposób wykończenia brzegów, na to, czy odbitka jest naklejona na podkładkę z nadrukiem zakładu, oraz na odcień i połysk papieru. Poszczególne techniki i mody na określone formaty obowiązywały w dających się określić okresach, a opracowania z historii fotografii pozwalają je przybliżyć.

Jeśli zakład fotograficzny jest wskazany, poszukaj informacji o okresie jego działalności - to bywa najściślejsze datowanie, jakie da się uzyskać, i często zawęża zdjęcie do kilku lat.

Zdjęcia grupowe jako źródło samo w sobie

Fotografia całego pododdziału bywa w poszukiwaniach cenniejsza niż portret. Pokazuje skalę i strukturę jednostki, a często była wykonywana z okazji, którą da się umiejscowić w czasie - zakończenia szkolenia, święta pułkowego, wymarszu.

Takie zdjęcia bywają publikowane w wydawnictwach pamiątkowych i w zbiorach muzealnych, czasem z podpisami. Jeśli uda się odnaleźć drugi egzemplarz tej samej fotografii z opisem, rozwiązuje to od razu kilka pytań naraz.

Warto też sprawdzić, czy to samo zdjęcie nie zachowało się u innych rodzin - odbitki grupowe rozchodziły się w wielu egzemplarzach, a jedna z nich mogła trafić do kogoś, kto ją opisał.

Źródła

Opracowanie redakcyjne opisujące sposób dokumentowania fotografii. Przy porównaniach umundurowania korzystaj z opisanych zbiorów muzealnych.