W jednym rodzinnym albumie mogą leżeć obok siebie portret na błyszczącej metalowej płytce, szklany wizerunek w składanym etui, sztywny kartonik z nazwą zakładu fotograficznego i pocztówka z wakacji nad morzem. Każdy z tych przedmiotów powstał inną techniką, a każda technika była w powszechnym użyciu tylko przez kilka lub kilkanaście lat. Rozpoznanie techniki nie da daty co do roku, ale zawęzi okres, w którym zdjęcie mogło powstać, i pozwoli sprawdzić, czy rodzinny opis na odwrocie jest w ogóle możliwy.
Pierwsze obrazy utrwalone światłem
Najstarsze zachowane zdjęcie wykonane aparatem to widok z okna pracowni Nicéphore’a Niépce’a w Le Gras, datowany na 1827 rok. Niépce pokrył cynową płytkę światłoczułym bitumem, czyli rodzajem asfaltu, i naświetlał ją w kamerze otworkowej przez kilka dni. Płytka jest dziś przechowywana w Harry Ransom Center na Uniwersytecie Teksasu w Austin.
Za początek fotografii uznaje się jednak rok 1839. Na posiedzeniu francuskiej Akademii Nauk i Akademii Sztuk Pięknych 19 sierpnia 1839 roku przedstawiono szczegóły metody Louisa Daguerre’a, nazwanej dagerotypią. Równolegle w Anglii pracował William Henry Fox Talbot, który w 1841 roku wprowadził kalotypię: negatyw na papierze, z którego można było odbić wiele pozytywów. Ta zasada, negatyw i odbitki, zapowiadała całą późniejszą fotografię.
Wiadomość o wynalazku dotarła na ziemie polskie szybko. „Kurier Warszawski” pisał o nim już 20 stycznia 1839 roku, a w tym samym roku próby fotograficzne podejmował w Kielcach Maksymilian Strasz. Pierwszy stały zakład dagerotypowy w Warszawie otworzył na początku 1845 roku Karol Beyer, przy ulicy Senatorskiej.
Dagerotyp, czyli lustro z pamięcią
Dagerotyp to obraz na posrebrzanej, wypolerowanej płytce miedzianej. Najłatwiej rozpoznać go po lustrzanej powierzchni: zależnie od kąta patrzenia i od tego, co odbija się w metalu, obraz wygląda jak pozytyw albo jak negatyw. Każdy dagerotyp jest jedynym egzemplarzem, bo metoda nie dawała negatywu, z którego można by wykonać kopie. Płytki zamykano za szkłem w ozdobnych etui albo, częściej w Europie kontynentalnej, w ramkach do powieszenia na ścianie.
Dagerotypy wykonywano głównie od początku lat 40. do połowy lat 50. XIX wieku, potem wyparły je tańsze techniki. Powierzchnia płytki jest bardzo delikatna: nie należy jej przecierać ani wyjmować z oprawy.

Kolodion: portret na szkle i na blasze
W 1851 roku Frederick Scott Archer opublikował metodę mokrego kolodionu. Płytę szklaną pokrywano światłoczułą warstwą tuż przed zdjęciem i wywoływano, zanim wyschła. Czas naświetlania był krótszy, a szklany negatyw pozwalał robić odbitki na papierze. Do końca lat 60. kolodion prawie całkowicie wyparł dagerotyp.
Z tej samej chemii wyrosły dwie tanie odmiany portretu. Ambrotyp to niedoświetlony negatyw na szkle, który na ciemnym tle, czarnym lakierze lub aksamicie, oglądamy jako pozytyw. Patenty na tę metodę uzyskał w 1854 roku James Ambrose Cutting z Bostonu, a jej szczyt przypadł na drugą połowę lat 50. i początek lat 60. Ferrotyp, po angielsku tintype, powstawał na cienkiej blasze żelaznej pokrytej ciemnym lakierem. Metodę opisał w 1853 roku Adolphe-Alexandre Martin, a patenty w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii przyznano w 1856 roku. Najwięcej ferrotypów pochodzi z lat 60. i 70. XIX wieku, ale wędrowni fotografowie i jarmarczne atelier robili je jeszcze w latach 30. XX wieku.
Obie odmiany łatwo pomylić z dagerotypem, bo też bywały zamykane w etui. Prosty sprawdzian: dagerotyp ma lustrzany połysk, ambrotyp jest szybką szkła na ciemnym podkładzie, a ferrotyp to blacha, którą przyciąga magnes.
Odbitki na kartonie: carte de visite i gabinetka
Większość XIX-wiecznych portretów w rodzinnych albumach to odbitki na papierze naklejone na sztywny karton. Przez dziesięciolecia dominowała odbitka albuminowa: cienki papier pokryty warstwą białka jaja, z obrazem ze srebra. Stosowano ją od połowy lat 50. XIX wieku do początku XX wieku, najszerzej w latach 1860-1890.
Najpopularniejszy format tamtych lat to carte de visite, opatentowany w Paryżu w 1854 roku przez André Adolphe’a Eugène’a Disdériego. Kartonik miał około 6,4 na 10 centymetrów. Moda na te zdjęcia wybuchła w 1859 roku, a do ich przechowywania powstały albumy z wyciętymi okienkami, które wiele rodzin zachowało do dziś. Na początku lat 70. carte de visite zaczęła ustępować gabinetce, czyli formatowi cabinet card o wymiarach około 11 na 17 centymetrów.

Rewers takiego kartonu bywa cenniejszy niż sam portret. Nazwa i adres zakładu, zmieniające się wzory nadruków, a czasem wizerunki medali zdobytych przez fotografa na wystawach pomagają ustalić miasto i okres wykonania zdjęcia. Adres zakładu można porównać z dawnymi księgami adresowymi i ogłoszeniami w prasie.
Płyta sucha, film i aparat dla każdego
W 1871 roku Richard Leach Maddox opisał emulsję żelatynową, z której wyrosły fabrycznie przygotowywane płyty suche. Fotograf nie musiał już sporządzać warstwy światłoczułej na miejscu, a papiery żelatynowo-srebrowe w latach 90. XIX wieku stały się standardem. Stąd biorą się czarno-białe odbitki o chłodniejszym tonie niż wcześniejsze albuminowe.
W 1888 roku George Eastman wprowadził aparat Kodak z hasłem „You press the button, we do the rest”. Aparat był fabrycznie załadowany filmem na 100 zdjęć i po naświetleniu odsyłało się go do wywołania. W 1900 roku pojawił się tani Brownie. Od tego momentu fotografowali także amatorzy, a w rodzinnych zbiorach przybywa zdjęć z wycieczek, uroczystości i codziennego życia, a nie tylko pozowanych portretów z atelier.
Od 1902 roku Kodak oferował papier fotograficzny z nadrukiem pocztówkowym na odwrocie, dzięki czemu zdjęcie z własnego negatywu można było od razu wysłać pocztą. Takie fotopocztówki są w rodzinnych zbiorach bardzo częste i zwykle dają się datować po stemplu, znaczku lub treści korespondencji. Pierwsze powszechnie dostępne zdjęcia barwne umożliwił autochrom braci Lumière: szklana płyta z mozaiką barwionych ziaren skrobi ziemniaczanej, opatentowana w 1903 roku i sprzedawana od 1907 roku.
Technika a przybliżony okres
| Technika | Nośnik | Najczęściej spotykana | Cecha rozpoznawcza |
|---|---|---|---|
| Dagerotyp | posrebrzana płytka miedziana | lata 40. i 50. XIX w. | lustrzany połysk, obraz raz pozytywowy, raz negatywowy |
| Ambrotyp | szkło na ciemnym podkładzie | od połowy lat 50. do połowy lat 60. XIX w. | obraz widoczny dzięki ciemnemu tłu, zwykle w etui |
| Ferrotyp | lakierowana blacha żelazna | lata 60. i 70. XIX w., rzadziej do lat 30. XX w. | przyciąga magnes |
| Carte de visite | odbitka albuminowa na kartonie ok. 6,4 × 10 cm | od 1859 r. do lat 70. XIX w. | nadruk zakładu na rewersie |
| Gabinetka | odbitka na kartonie ok. 11 × 17 cm | od lat 70. XIX w. | większy format, ozdobne kartony |
| Odbitka żelatynowo-srebrowa | papier fotograficzny | od lat 90. XIX w. | chłodny, czarno-biały ton |
| Fotopocztówka | papier z nadrukiem pocztówkowym | od 1902 r. | miejsce na adres i znaczek na odwrocie |
| Autochrom | szklana płyta | od 1907 r. | barwy złożone z drobnych punktów |
Zakresy dat w tabeli opisują okres największej popularności, a nie granice. Małe zakłady na prowincji potrafiły korzystać ze starszej techniki dłużej niż atelier w dużym mieście, a rodziny odbijały stare portrety na nowo, więc późniejsza odbitka może przedstawiać osobę sfotografowaną dekady wcześniej.
Od techniki do daty w rodzinnej notatce
Technika wyznacza ramy, w które trzeba wpisać pozostałe ślady: ubiór i fryzury, wiek osób, nazwę i adres zakładu, stempel, dopiski na odwrocie. Jeśli rodzinny opis mówi, że na ferrotypie jest pradziadek w mundurze z lat 20. XX wieku, a zakład działał tylko w latach 70. XIX wieku, któraś informacja jest błędna. Taką sprzeczność warto zapisać, zamiast po cichu ją rozstrzygać.
W notatce przy zdjęciu wystarczą trzy krótkie pola: technika i nośnik, przybliżony okres wraz z uzasadnieniem oraz źródło każdej informacji o osobach na zdjęciu. Szczegółowy sposób opisu odbitek i rozpoznawania osób omawia poradnik o opisywaniu rodzinnych fotografii, a zdjęciom w mundurze poświęcony jest osobny tekst w portalu Wojsko. Ustalony okres łatwo potem przenieść na oś czasu rodziny.
Źródła i dalsza lektura
- Harry Ransom Center - heliografia Niépce’a z 1827 roku
- Zintegrowana Platforma Edukacyjna - Warszawa na fotografii z epoki (Kurier Warszawski 1839, zakład Karola Beyera)
- Dzieje.pl - dagerotypy Maksymiliana Strasza z 1839 roku
- Karol Beyer - biogram
- Daguerreotype - historia i cechy techniki
- Collodion process - mokry kolodion
- Ambrotype i Tintype
- Carte de visite i Albumen print
- Gelatin silver process, Real photo postcard, Autochrome Lumière
Opracowanie: Redakcja Nasi Przodkowie.